“Leki”, które zabijają!

LekiW Przekroju nr 8/3270 z 21 lutego 2008 jest artykuł Joanny Woźniczko-Czeczot po znamiennym tytułem “Leki, które zabijają – Mafia Farmaceutyczna” Tytuł intrygujący. Otóż, Vivien, w wieku 21 lat dowiedziała się, iż ma cukrzycę. Lekarz zalecił podawanie insuliny. Vivien posłusznie leki zaczęła przyjmować, nie kupiła ich jednak w aptece. Okazały się trującą fałszywką. Zmarła.
Takie historie na świecie są spotykane coraz częściej, niestety w Polsce także. Fałszywe leki to olbrzymi, bardzo zyskowny biznes. Często handluje się nimi przez Internet, za pomocą dużych portali ogłoszeniowych, gdzie trudno zidentyfikować sprzedającego.
Dlaczego ludzie kupują podróby?

Z głupoty?

Czy może są tak naiwni, zdesperowani i biedni, a podróbki tak tanie, że nie myślą o strasznych konsekwencjach?

Podróby leków, które są nieoryginalnymi wersjami prawdziwych leków, przynajmniej zawierają tą samą substancję czynną, czyli ten składnik, który leczy.

Najgorzej jest z fałszywkami, które nie zawierają substancji czynnej. Mogą być zamiast niej użyte: mąka, kreda, mleko w proszku. Naprawdę groźnie jest wtedy, gdy taki fałszywy lek jest zrobiony z substancji toksycznych. Może wtedy nawet zabić!!!

Czy w Polsce powinniśmy bać się fałszywych, podrabianych leków?

Czy bezpiecznie jest kupować suplement diety przez Internet?

Łatwo wytłumaczyć sobie, że udało się przechytrzyć producenta i dystrybutora, kupując przez Internet trochę taniej podróbkę.

A co jeśli, zamiast ratować zdrowie, możesz stracić życie swoje albo kogoś z rodziny?

Czy warto?

«
»


Komentarze

Skomentujesz?